Tindersticks ‎– The Something Rain

  • The Something Rain is the ninth studio album by British band Tindersticks, released in February 2012 on their own Lucky Dog Recordings label in the UK, on City Slang Records in Europe.
  • Tindersticks ‎– The Something Rain
89,00 zł
/ szt.
(...)Raptem dwa lata temu, również w zimie, ukazało się „Falling Dawn The Mountains”, a tu bęc, jest już nowsza. Jak za starych dobrych czasów, kiedy szanujące się zespoły wydawały swoje płyty na zasadzie „co rok prorok”, albo góra co dwa lata. Różnią się te dwie płyty dość mocno, tak mocno jak to tylko możliwe. W zasadzie ich koncepcja jest różna. „Falling…” starannie przygotowana, nagrana, można powiedzieć dopieszczona, do tego to właściwie same piosenki. A nowa – o piosenkach raczej trudno mówić, bo w większości to muzyczne impresje czasami oparte na kilku dźwiękach. Oczywiście, kilka piosenek też tu znajdziemy, ale na „The Something Rain” główny nacisk położono nie na samą muzykę, a na kreowanie za jej pomocą odpowiedniego nastroju. Poza tym jest bardziej spontaniczna niż poprzednia, sprawia wrażenie, jakby ta muzyka powstawała sama. Albo przyszła do studia i powiedziała: „Dzień dobry! Jestem muzyką na wasz nowy album, proszę mnie nagrać.” Udało im się to co, co nie udało się Kate Bush na ostatniej płycie – pójście w „klimaty” bez przynudzania. W dziewięciu przypadkach na dziesięć takiej płyty słucham raz, pierwszy i ostatni, z utęsknieniem czekając końca. Jej końca. Ale nowe Tindersticks to jest właśnie ten dziesiąty przypadek. Czasami już przy pierwszych dźwiękach jakiejś płyty wiem, że można się po niej spodziewać dużo dobrego. Wystarczyło mi kilkanaście sekund „Chocolate” i wiedziałem, że tak będzie i teraz. Gadany numer „zwieszony” na jednym, dwóch akordach gitarowych, do tego dyskretny akompaniament. Dopiero gdzieś pod koniec bardziej wybucha dźwiękowo, głównie dzięki dynamicznej partii saksofonu. To jest start od bardzo wysokiego C, aż można było się obawiać, czy starczy inwencji na resztę płyty. Starczyło. Chociaż pewnie lepszych rzeczy już tu nie znajdziemy. Ale i tak pozostałe też są bardzo dobre (znakomite „Slippin’ Shoes”, „A Night So Still” i „Come Inside” – chociażby). Czy „The Something Rain” „przeskoczyło” swoją poprzedniczkę? Może tak, może nie. Chociaż wydaje mi się, że tak, bo jest bardziej… magiczna (nic innego nie przychodzi mi teraz do głowy, może kilka osób zrozumie o co mi chodzi). Prawdę mówiąc i tak nie ma to żadnego znaczenia. Obie są naprawdę wspaniałe, jedne z najlepszych w dorobku Tindersticks. To jest powrót do najlepszych czasów grupy, do debiutu, Dwójki, czy „Courtains”, kiedy Staples i koledzy zaczarowali swoją muzyką pokaźny zastęp słuchaczy.

Wojciech Kapała - artrock.pl

Zapytaj o produkt

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

Dane są przetwarzane zgodnie z polityką prywatności. Przesyłając je, akceptujesz jej postanowienia.

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

Polecane

Vetiver ‎– Complete Strangers

Vetiver ‎– Complete Strangers

The album builds around dualities, the way people pair at parties. 'Current Carry' percolates with the confidence of love, while 'Confiding' reveals how vulnerable we are chasing love.
99,00 zł
Belle And Sebastian ‎– Tigermilk

Belle And Sebastian ‎– Tigermilk

Reissue. Tigermilk is the 1996 début album from Scottish pop group Belle and Sebastian. Originally given a limited release (1,000 copies) by Electric Honey, the album was subsequently re-released in 1999 by Jeepster Records.
95,00 zł
Opinie naszych klientów
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel