Beastie Boys ‎– Check Your Head

  • Reedycja. Check Your Head – trzeci studyjny album hiphopowego zespołu Beastie Boys wydany w 1992 roku.
Producent: Capitol Records
Kod produktu: C1-94225
99,00 zł
/ szt.
Do tego albumu mam ogromny szacunek z kilku względów. Po pierwsze, longplay ten został wydany w 1992 roku, pod koniec którego przyszedłem na świat. Po drugie, BBoysi odeszli od samplowanego brzmienia przeważającego na poprzedniej płycie, tworząc ten materiał prawie w stu procentach na instrumentach. Po trzecie, ta płyta jest chyba pierwszą tak zróżnicowaną pod względem stylistycznym i jednocześnie tak spójną w całym dorobku grupy. Zespół zabiera nas w zakręconą podróż przez wszystkie swoje inspiracje. Zaznamy więc mnóstwo funku, jazzu, punkrocka i oczywiście hip-hopu. Ad-Rock, Mike D i MCA zaskakują na każdym kroku – doskonale mieszają stylistyki i nastroje, pokazują, że są niezłymi muzykami, a przy tym nie tracą na dzikości i przebojowości, którą już zasłynęli. Oprócz kilku instrumentalnych utworów, takich jak „Pow” lub „In 3's”, znajdziemy tu znowu rapowano-krzyczane zwrotki chłopaków, które z albumu na album robiły coraz większe wrażenie na znawcach gatunku. „So What'cha Want” to nie tylko jeden z lepszych i najbardziej rozpoznawalnych kawałków Boysów, ale też uznany w hip-hopowym środowisku klasyk. „Check Your Head” powinien jednak zachwycić nawet tych, którzy rapu nie trawią lub nie mieli z nim nigdy zbyt wiele wspólnego. Wystarczy wsłuchać się w muzyczne tło zwrotek, by docenić ich kunszt. Kunszt może nie tyle muzyczny, bo nie o wirtuozerię tu chodzi, ale wynikający ze świetnego wyważenia wszystkich składników. To fantastyczne, że po iście punkowym „Time For Livin'” dostajemy serwowaną z zupełnie innej beczki porcję chilloutu w „Something's Gotta Give”, a hip-hopową perłę „Pass The Mic” poprzedza rytmiczny, słoneczny „Funky Boss”. Warstwa muzyczna w większości pachnie czarną muzyką lat 70-tych. Co chwile czuć jakieś improwizowane fragmenty, jazzowe klawisze, mnóstwo dodatkowych perkusjonaliów, ale są też inne smaczki, jak na przykład wiele sampli starych kawałków wplecionych w szalone podkłady (w tym wokal Boba Dylana!). Przez tę niecałą godzinę naprawdę nie zdążymy się wynudzić!

Ignacy „Iggy” Puśledzki - artrock.pl

Opinie użytkowników
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel